czwartek, 31 października 2013

Święto Zmarłych


"Opuszczamy strefę cienia"

Nie dalej, jak tydzień temu ukazała się nowa płyta z nagraniami Marka Jackowskiego, z piosenką cudnej urody, jedyną w całości w wykonaniu Pana Marka - w stylu, pierwszych nagrań Maanamu, pierwszych solowych nagrań Pana Marka.
Nagranie sprzed wielu lat, nagranie w wersji koncertowej, chyba, wcześniej oficajalnie nie
publikowane. To cudnej urody nagranie!
Był i pozostanie dla mnie równie ważny, jak moi najbliżsi, rodzina, sąsiedzi.
"Chciałbym dobrym być człowiekiem, ale mimo szczerych chęci życie się inaczej kręci....."
klik

sobota, 26 października 2013

Sobotnie przedpołudniowe zakupy

Dziś w czasie sobotniego spaceru kupiłem, na pobliskim pchlim targu, dwie poniższe pozycje. Kurczę blaszka to już 11 lat minęło od pierwszej edycji "Idola"? Niezgadłbym że to już tyle lat, obstawiałbym że, minęło 6 lat, 7 lat. Jak ten czas, nieubłaganie, mija.
Jak widać, na załączonej fotce, poprzedni właściciel płytę kupił płacąc za nią banknotem - 50 złotych polskich ;-) Kupił w, istniejącym wtedy, Domu Towarowym ""PEDET" - o ile dobrze pamiętam nazwę - który obecnie stoi pusty i służy jak ogromny bilbord reklamowy.


       




Pozycja druga to, ostatnio mój ulubiony wydawca, "Zakład Fonograficzny MIRELLA", który wydawał na początku lat 90-tych nagrania zespołów o których mało kto dziś pamięta. Czas był taki że kasety magnetofonowe sprzedawały się jak ciepłe bułeczki, wydawał kto chciał i co chciał.


Ciekawy system redukcji szumów wydawca zastosował, Dolby CASH. :-)
Jeszcze nie słuchałem ale, zapowiada się bardzo ciekawie. 

czwartek, 24 października 2013

Zagadka z nagrodą


Wiem że, zaglądają na mój blog mieszkańcy Szczecina, również ci którzy lubią fotografować.
Zagadkę więc mam, zdjęcie pewnego miejsca, bardzo charakterystyczny "widoczek"- sielankowy.
Zagadka brzmi , z jakiego miejsca, w Szczecinie, zrobiłem to zdjęcie?
Ktoś zgadnie? Do wygrania, uwaga, w naturze, trzy płyty polskich artystów.

{EDYCJA}

Zainteresowanie konkursem było średnie, dostałem tylko jedną odpowiedź ale, trafną. Oczywiście, to widok na kwatery wojenne Cementarza Centralnego w Szczecinie. Autor odpowiedzi, niniejszym, proszony jest o podanie adresu pod który mam wysłać nagrodę.

Jest rok 1988, młody wtedy, autor tego bloga zostaje wcielony do armi, celem odbycie "zaszczytnego" obwiązku służby wojskowej. W ramach tejże służby, wraz z innymi żołnierzami, zostaje oddelegowny do posprzątania grobów na kwaterach wojennych - które widać na zdjęciu. W nagrodę uczestniczy w spotkaniu, w raz z innymi mieszkańcami, wizytujących wtedy miasto Szczecin, Michaiła Gorbaczowa i Wojciecha Jaruzelskiego.
Stoi, twarzą w twarz z obiema postaciami.
Mijają lata, dużo lat, autor tego bloga zapomina o tym fakcie. Nie odwiedza Cmentarza Centralnego bo niema takiej potrzeby. Do czasu jednak. Nastaje rok 2013, w styczniu umiera najbliższa sąsiadka, autor blog staje, w tym miejscu w którym zrobiono to zdjęcie. Nie wie jednak że, jeszcze dwukrotnie w tym roku będzie stał w tym miejscu i patrzył na ten widok. W sierpniu umrze teściowa, w pażdzierniku zginie w wypadku samochodowym mąż sąsiadki, która umarła w styczniu.

Poniżej, gdy się odwrócimy o 180 stopni , z miejsca z którego zrobiłem to zdjęcie, zobaczymy taki widok, zapewne kiedyś tam spoczniemy:


   Z drugiej strony, z wspomnianych kwater wojskowych, zobaczmy taką panoramę:


  

środa, 23 października 2013

Dziś zagramy konkretnie!

Za dwa dni przypada 45 rocznica ukazania się albumu, dwupłytowego, "Electric Ladyland", który lubiłem, lubię i lubił będę. Z tej okazji przypomnnienie tego wydawnictwa, nie inaczej jak, z edycji winylowej. Mało tego, będzie to zagrane na wkładce gramofonowej, którą mam przyjemności posiadać, czyli na legendarnej  Audio-Technica AT440Mla. Przy okazji, jeśli ktoś ma wątpliwości czy, warto wydać 600 złotych na tą wkładkę ma okazję przekonać się że, warto!
Żeby przyjemniej było, całość zgitalizowano w rozdzielczości 24bit-96kHz.





   

Bajm - "Znów przyjdzie maj, a z majem bzy" (1978-1983)



Bajm - "Znów przyjdzie maj, a z majem bzy" (1978-1983) 

FORMAT: APE

01.Piechotą do lata
02.Wędrujemy
03.Kiedy budzę się rano
04.Przepis na świat
05.W drodze do jej serca
06.Czary mary
07.Żal prostych słów
08.Po prostu stało się
09.Różowa kula
10.Co mi Panie dasz
11.Józek nie daruję ci tej nocy
12.Nie ma wody na pustyni
13.O key, O key, nic nie wiem, nic nie wiem
14.Prorocy świata
15.Wielka moc
16.Diabelski krąg (I wersja)
17.Piechotą do lata (live Opole 78)

Bonus video:
Występ na żywo Opole 78. (Druga nagroda w konkursie 'Debiuty' KFPP Opole 78)

Żródło: "Czym chata bogata"

Ustawiłem kolejność nagrań w miarę chronologicznie. Zabrakło z tego okresu (nie posiadam) utworów:

1.Weź pod rękę żonę swą
2.Nasz dom
3.Jeśli wrócisz
4.Co ci to da


<<<< ONLY FOR PREMIUM USER >>>>

WARTO KUPIĆ SOBIE KONTO PREMIUM!!!

poniedziałek, 21 października 2013

Ewa Śnieżanka - "Czwórka"

"Czwórka" jest wiekowa, ponad 35 lat, ale w dość przyzwoitej kondycji, poza tym, przysiadłem fałdów na dupie i pomogłem egzemplarzowi aby, zgrał tak jak teraz gra. Cztery, no może trzy, ostatniego nagrania nie sposób słuchać dłużej niż minutę, a trwa ponad 3 minuty, sympatyczne piosenki popularnej wtedy artystki.



  

Jadwiga Strzelecka - Co ja zrobię że cię lubię......

Dawno nic z winyla nie było dlatego, dziś będzie coś z winyla. Zacznijmy od tego że, płyta ukazała się pod koniec roku 1975, a nie jak wszędzie piszą, w roku 1974, o czym poniżej możecie sami przeczytać. Możecie również przeczytać recenzję płyty, z grudnia roku 1975 pióra IBIS-a. Z którą absolunie nie zgadzam się, artystka śpiewa z zangażowaniem, bardzo stylowo, orkiestra gra jak należy, instrumenty dęte i smyki to prawdziwy majstersztyk. O czym możecie sami przekonać się, bo podsyłam zgrywkę do posłuchania. Przepraszam za jakość egzemplarza, coż począć, ktoś go słuchał na szliwierce typu bambino, strona A jeszcze jakoś gra, strona gra nieszczególnie.




  




"Może jeszcze za wszcześnie? Może raczej za prędko..." ? - Ibis
Listości, artystce dano, wtedy,  nagrać pierwszą płytę, po, uwaga, 10 latach, od zdobycia pierwszej nagrody na festiwalu w Opolu.
IBIS? Ano ten Pan
Bardzo nieciekawa postać, szmira!