czwartek, 11 kwietnia 2013

Dobrej zabawy nigdy dość.

Bardzo nudziło mi się, tydzień temu w hotelu, gdzieś na drugim końcu Polski.
By sobie czymś nadmiar wolnego czasu wypełnić zajrzałem na kilka serwisów aukcyjnych. Dziś listonosz przyniósł, to co kupiłem za grosze.
Będzie zabawy na miesiąc, albo dwa ;-)
      


 Rok 1971, nakład 10 tys sztuk, ciężkie, solidne tłoczenie.


"Kasetowy szał, każdy z nas ich 500 miał"



Wystarczy tylko chcieć.