Koszerne, surowe zgranie....... palce lizać, mniam....
Gramofon: stary soniak, z końca lat 70, średnia półka, nic wielkiego, kupiony za 50 złotych.
Wkładka gramofonowa: "kultowa" AT 440Mla
Wzmak: Pioneer SA410, staroć z lat 80, ale nadal daje radę......
dwadzieściaczterybity, czterdzieściosiemkilherców.
Taaaa, to już 30 lat minęło jak pierwszy raz, w radiowej Trójce, usłyszałem w całości tą płytę. Taki to był czas, że zagranicznych płyt w sklepach, ups, księgarniach muzycznych nie sposób było kupić, ale można było posłuchać w radiu.
Nagrali wcześniej kilka płyt, nagrali później kilkanaście płyt, ale takiej płyty jak ta, nie nagrali, i nie nagrają.